Edynburg – praktyczne informacje na wyjazd

Edynburg – miasto idealne na weekend, przepiękne. Z cudownym klimatem. I choć wielokulturowe to czyste w swej postaci. Kiedy najlepiej wybrać się do stolicy Szkocji? Jak dostać się z lotniska do centrum? Gdzie jeść? O czym warto pamiętać? Zapraszamy po dawkę praktycznych informacji.

Kiedy jechać do Edynburga?

Edynburg najtrudniej zwiedza się w okresie od listopada do kwietnia. Głównie ze względu na niestabilną pogodę. Rozmawialiśmy z mieszkańcami i jednomyślnie mówili, że jest to okres, w którym jednego dnia mogą spotkać się ze sobą wszystkie pory roku. I faktycznie sami tego doświadczyliśmy, kiedy byliśmy pod koniec lutego. Tego samego dnia potrafiło świecić słońce, niemiłosiernie wiać (ale to tak, że albo człowieka hamowało na spacerze albo prawie przewracało) i, żeby tego było mało, w konkurencji stawał jeszcze deszcz na zmianę ze śniegiem.
Z kolei, lipiec i sierpień w Edynburgu to czas imprez. Odbywają się wszelkiego rodzaju festiwale militarne czy tatuaży, wydarzenia teatralne, artystyczne czy narodowe parady. Miasto robi się tłoczne i droższe. Ceny noclegów, i nie tylko, windują nawet dwukrotnie w górę.
Najlepszym okresem na zwiedzanie Edynburga okazują się: maj i czerwiec oraz wrzesień i październik. Ten okres daje największe szanse na przyjemne i wygodne zwiedzanie. Choć nam – w deszczu, bo w deszczu – było niezwykle wesoło:)

Wskazówka
Jeśli ktoś zdecyduje się polecieć do Edynburga w okresie najmniej korzystnym (listopad-kwiecień) i chce wejść na Artur’s seat (jedna z atrakcji Edynburga, o której pisaliśmy TUTAJ) to najlepiej iść w butach trekkingowych (na wzgórzu wtedy może być błoto, droga jest śliska i kamienista, łatwo o kontuzję). Nawet jeśli wejście będzie łatwe, to zejście może już okazać się trudniejsze. Warto też wybrać się w spodniach i kurtce (a nie długim płaszczu), aby wygodnie stawiać kroki (z autopsji wiemy, że płaszcz mocno je ogranicza – wychodzi się bardzo niewygodnie i mało bezpiecznie).

Przelot do Edynburga

Edynburg posiada jedno lotnisko. Lot na przykład z Warszawy trwa niecałe trzy godziny, powrót dwie. Koszt biletu zależy od tego jak wcześnie wykupimy lot i czy podróżujemy z dodatkową sztuką bagażu rejestrowanego (nadawanego). Nam udało się przelecieć tylko z bagażem podręcznym w obie strony za 207 zł (od osoby). Dla porównania – pociąg z Warszawy do Gdyni w II klasie w obie strony kosztuje 300 zł i jedzie trzy godziny w jedną stronę. Z tego punktu widzenia Edynburg nie wydaje się tak daleko:)
Bilety znaleźliśmy na wizzair.pl

Jak dojechać z lotniska do centrum Edynburga?

Edynburg ma jedno lotnisko, całkiem niewielkie i dobrze oznaczone. Do centrum można się dostać zarówno autobusem, jak i tramwajem. My jechaliśmy autobusem, bo ta opcja wydała nam się najwygodniejsza. Tym bardziej, że autobus jest tuż przy lotnisku. Jest to Linia “Airlink 100 – City Center”. Autobus ten kursuje 7 dni w tygodniu przez całą dobę. Jedzie do centrum co 8-10 minut. Chyba, że przylecieliśmy między 01:00-04:30 w nocy, to poczekamy nieco dłużej. Bo 15 min.
Do centrum dojedziemy w ok. 30 min. Nie trzeba się martwić, na którym przystanku wysiąść, bo jedziemy nim do samego końca. Wysiadamy na ostatnim przystanku. Jest to dosyć charakterystyczny punkt – dworzec Waverley i tam możemy zacząć naszą wycieczkę po Edynburgu. Stamtąd też możemy dojechać z powrotem na lotnisko.

Jak trafić z lotniska do autobusu? Z lotniska wystarczy kierować się do wyjścia (ang. Exit) wraz z oznaczeniem przystanków autobusowych (ang. Buses & Coaches). Wejdziemy praktycznie na autobusy. Wszystkie przystanki są tuż przy wyjściu z lotniska. Trzeba znaleźć przystanek oznaczony literką “D”i wsiąść do autobusu Airlink 100 – City Center. Bilet kupujemy w kiosku, przy przystanku. Jeśli chcemy dojechać do centrum i na tym zakończyć poruszanie się autobusami, to kupujemy bilet jednorazowy (ang. Single Ticket) za 4.50 funta.

Wskazówka
Jeśli ktoś nocuje w hotelu przy lotnisku i wybiera się do centrum to opłaca się kupić bilet łączony, czyli od razu na powrót. Nie kupujemy wówczas biletu “Single ticket” tylko “Open Return” za 7.50 funta.

Edynburg – gdzie zjeść

Szkocka kuchnia to wędzone ryby, wieprzowina, wyroby z bawołu, szkocka jagnięcina i wołowina oraz owsianki na tysiąc różnych sposobów (nawet z whisky). Takie szkockie specjały znajdziemy na lokalnych targach, na które trzeba po prostu trafić.
I tak – śniadanie turystyczne tudzież hotelowe to najczęściej typowe angielskie śniadanie – kiełbaska, fasola w sosie a la pomidorowym, tosty, jajecznica i bekon, bez którego Brytyjczyk chyba nie potrafi rozpocząć dnia. Nam osobiście nie przypadło do gustu. Może to kwestia hotelu.
Na obiad bądź kolację można pójść do baru, bistro czy restauracji, których jest mnóstwo w Edynburgu. Począwszy od meksykańskich, europejskich przez indyjskie, tajskie, chińskie i na japońskich kończąc. Zachęcamy jednak do sprawdzenia czegoś, co my odkryliśmy w Edynburgu. Są to tzw. restauracje bufetowe, które szczerze polecamy. Na czym dokładnie polegają? Można to porównać do hotelowego all inclusive:

  • płaci się za wejście od osoby i je się wszystko bez limitu – jesz, ile chcesz (za napoje płaci się dodatkowo)
  • potrawy serwowane są w formie bufetu (na bieżąco uzupełnianego przez kelnerów)
  • restauracje są otwarte od południa do późnego wieczoru
  • cena od osoby może rożnić się w takich restauracjach w zależności od pory dnia ( w południe taniej, wieczorem drożej) a także dnia tygodnia (w tygodniu taniej, w weekend drożej), wiec warto sprawdzić, bo można przyjść tak, żeby zjeść np. 25% taniej

Restauracje bufetowe są o tyle dobrym rozwiązaniem, że po pierwsze – próbujemy wszystkich dań i jemy to, co nam smakuje. Po drugie – nie czekamy na jedzenie. Dania są już gotowe, więc jemy od razu, jak przyjdziemy do restauracji. I po trzecie – możemy najeść się do syta i spędzić tam więcej czasu. Wszystko ( z wyjątkiem napojów, za które płaci się dodatkowo) mamy w cenie “wejściówki”.
Osobiście odwiedziliśmy dwie takie restauracje, które cieszą się dużą popularnością i bardzo dobrymi opiniami.

Chińska restauracja bufetowa “China Red” w Edynburgu

Kuchnia głównie chińska i japońska. Ogromny wybór chińskich rozmaitości i sushi. W cenie również lody, gofry, ciasta i różne desery. Napoje natomiast są dodatkowo płatne.

Praktyczne informacje:
Restauracja China Red znajduje się w okolicy Zamku “Edynburg Castle”, adres:
30 Grindlay Street, Edinburgh
Link do strony restauracji znajdą Państwo TUTAJ
Link do mapy google TUTAJ.

Restauracja bufetowa “COSMO world kitchen” w Edynburgu

W tej restauracji znajdą Państwo kuchnie z różnych zakątków świata. A dokładnie z ośmiu. W bufecie króluje menu meksykańskie, europejskie i wszystkie azjatyckie. Do tego lody, ciasta i wszelakie desery, które również są w cenie “wejściówki”. Restauracja ma bardzo szerokie menu. Jest naprawdę smacznie i przyjemnie. Można popróbować nowych smaków, ale też znajdziemy pewniaki – pieczonego kurczaka, frytki, sałatki, które można samemu skomponować. Każdy na pewno odnajdzie tutaj swoje kulinarne smaki.

Praktyczne informacje:
Restauracja COSMO znajduje się w okolicy Calton Hill , adres:
Omni Centre,
Greenside Place, Edinburgh
Link do strony restauracji znajdą Państwo TUTAJ
Link do mapy google TUTAJ.

O czym warto pamiętać wybierając się do Edynburga – praktyczne informacje

Nasz niezbędnik to:

  • Wygodne buty – Edynburg jest stosunkowo małym miastem, atrakcje są w bliskich odległościach od siebie, ale jednak dużo się spaceruje (ciekawscy chodzą również po schodach). Szpilki zostawmy na wieczór :). O atrakcjach w Edynburgu pisaliśmy TUTAJ
  • Coś przeciwdeszczowego, parasolka albo lepiej (ze względu na wiatr) – przeciwdeszczowa peleryna
  • Jeśli chcą Państwo wejść na wzgórze Artur’s seat – to raczej spodnie, krótka kurtka ( a nie płaszcz, bo miejscami duże kroki trzeba stawiać) i wygodne buty, najlepiej trekkingowe (szczególnie w okresie listopad-kwiecień)
  • Zwiedzanie części Edynburga lepiej planować za dnia – chodzi o wzgórze Artur’s seat i Calton Hill (mimo, że widoki nocą robią większe wrażenie)

Pamiątki z Edynburga, czyli co przywieźć

Edynburg praktyczne informacje
Sklep z tradycyjnymi kiltami na Grassmarket
Edynburg praktyczne informacje
Sklep z pamiątkami Harrego Pottera na Royal Mile

Oprócz magnesów, koszulek, kubków i wszelkiego rodzaju kiltów szkockich warto pomyśleć o zakupie trunku, z którego słynie Szkocja, czyli whisky. Na słynnej ulicy Royal Mile są tzw. The Scotch Whisky Experience, sklepiki oferujące szkockie trunki. Warto przywieźć taką, której nie znajdziemy w Polsce.

Dla dzieci i wnuków też można znaleźć fajny prezent – sklepy z pamiątkami i rekwizytami Harry’ego Pottera, czyli różdżki, czapki, pamiętniki, maskotki, szale, stroje i wiele więcej. Jeśli dziecko jest fanem Harry’ego to będzie to na pewno bardzo ciekawa pamiątka, o którą może być ciężko w Polsce. Takie sklepy widzieliśmy w centrum na Royal Mile oraz jeden na lotnisku w Edynburgu.

Gdzie nocować w Edynburgu

Po raz pierwszy nocowaliśmy w hotelu przy lotnisku. Okazała się to całkiem fajna sprawa. Samolot powrotny do Warszawy mieliśmy w niedzielę o 9 rano. Wiedzieliśmy, że niedziela nie będzie zwiedzająca. Idealnym rozwiązaniem był więc nocleg przy lotnisku. Rano, po śniadaniu, bez pośpiechu poszliśmy spacerem na lotnisko, do którego dotarliśmy w przysłowiowe 5 minut. Nie przeszkadzało nam to, że w piątek i sobotę zwyczajnie dojeżdżaliśmy do centrum. Jeździliśmy autobusem Airlink 100 City Centre, który dojeżdża do centrum w 20 minut, a przystanek jest między lotniskiem a hotelem. Było to dla nas idealne rozwiązanie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *