Hotel Szczawnica Park

Hotel Szczawnica Park można wziąć pod uwagę wybierając się w Pieniny. Mieści się w Szczawnicy – uzdrowiskowym miasteczku, w którym nie można się nudzić. Hotel nie jest tani, ale warto mu się przyjrzeć. Jak hotel działa w dobie pandemii – o tym też w dzisiejszym wpisie.

Hotel Szczawnica Park  – położenie i dojazd

Kategoria: 4*
Co na plus: lokalizacja, hotelowa restauracja i strefa basenowa
Co na minus: nocleg/pokój (ciągły hałas spowodowany zepsutą klimatyzacją), cena (wygórowana )
Ograniczenia związane z COVID-19: basen dostępny na zapisy, śniadania w formie bufetu serwowane przez obsługę

Hotel Szczawnica Park położony jest w urokliwym miejscu Szczawnicy. Otoczony szczytami gór, drzewami i potokiem Grajcarek powoduje, że człowiek może odpocząć patrząc tylko na pobliski krajobraz. Niedaleko hotelu, po drugiej stronie ulicy znajduje się przyjemny park uzdrowiskowy, do którego również warto zajrzeć. Oprócz widoków z hotelu mamy łatwy i szybki dostęp do pobliskich atrakcji. Tyłem hotelu można zejść na główny deptak, który podąża za Grajcarkiem. Stamtąd w kilka minut spacerem dojdziemy do dolnej stacji wyciągu krzesełkowego na górę Palenicę. Idąc zaś w przeciwną stroną wzdłuż Grajcarka dojdziemy do punktu wyjścia na szlaki Pienin np. na Sokolicę, o której pisaliśmy TUTAJ. Można też wypożyczyć rower (wypożyczalnie znajdziemy przy deptaku) i wybrać się na wycieczkę, ponieważ po drugiej stronie Grajcarka znajduje się ścieżka rowerowa.  Idzie obok Grajcarka po to, by potem przejść obok Dunajca, aż do granicy ze Słowacją. Więcej o tym, co robić w Szczawnicy pisaliśmy TUTAJ.
W każdym razie za lokalizację należy się hotelowi plus. Aczkolwiek przy deptaku widzieliśmy różne pensjonaty/domki oferujące noclegi, warto więc sprawdzić inne możliwości, pytać czy obiekt mieści się przy głównym deptaku.

Jeśli chodzi o dojazd do hotelu to nie sprawił nam większego problemu. Wjazd jest z głównej ulicy i jest oznakowany.  Bez trudu też zaparkujemy, bo parking hotelowy jest całkiem spory. Poniższe zdjęcia pochodzą ze strony hotelu.

Hotel Szczawnica Park – Nocleg

To najsłabszy punkt hotelu.  Pokój był czysty i przyjemny, ale chorobliwie głośny. Ciężko było zasnąć.. Powody były dwa. Po pierwsze  – klimatyzacja. Słychać było działające rury, jakby przepłukiwanie wody.  To nie trwało chwilę. Całą noc. Koszmarnie się spało. A po drugie – ściany w tym hotelu jakby kartonowe. Słychać było absolutnie wszystko, co działo się u sąsiadów. A u sąsiadów akurat impreza. Jakby u nas.  Jeszcze te imprezę dałoby radę znieść, ale hucząca klimatyzacja była niewybaczalna. Co prawda był pan z serwisu, ale niestety wizyta odbyła się bez pożądanego skutku. Warto jeszcze wspomnieć, że dostaliśmy pokój z antresolą, gdzie znajdowała się główna sypialnia. Nie każdemu może się to spodobać, więc lepiej wcześniej się upewnić czy do sypialni jest pod górkę. Za ten hałas nocleg nie był wart tej ceny. Jeśli pomyśli się też o ograniczeniach związanych z pandemią to również cena nie była uzasadniona. To też nie jest Zakopane. Gdyby cena była 30% niższa za dobę to hotel byłby wart polecenia.

Hotel Szczawnica Park  – strefa wellness & SPA

To bardzo przyjemny punkt na mapie hotelu. Strefa basenowa w hotelu jest bardzo przyjemna. Odpowiednia temperatura powietrza, wody, przyjemne światło, wystrój. Trzeba przyznać, że klimat był bardzo relaksujący. Sauny dostępne są na tym samym poziomie, w tej samej strefie. Co ułatwia korzystanie.
Warto też dodać, że  hotel ma na uwadze  bezpieczeństwo w związku z pandemią COVID-19.  Basen dostępny był na wyłączność, po uprzedniej rezerwacji, dla ograniczonej liczby osób i określony czas.  Po każdej „sesji” strefę basenową na chwilę zamykano, wchodził serwis sprzątający, którego zadaniem dezynfekcja.  Początkowo obawialiśmy się, że będzie to mało komfortowe – zapisywanie się, czekanie, brak miejsc. Nic z tych rzeczy. Całkiem dobrze hotel to zorganizował. Z basenu mogą korzystać osoby z zewnątrz, więc można rozważyć nocleg w innym miejscu, a tutaj przyjść na przykład zrelaksować się po wycieczcie górskiej. Poniższe zdjęcia pochodzą ze strony hotelu, bo nam niestety nie udało się zrobić.

Hotel Szczawnica Park – wyżywienie  

Śniadania serwowane w trochę nietypowej formie niby-bufetu. Niby, ponieważ potrawy były w formie bufetu, ale nie można było samemu nakładać na talerze tylko kelnerzy serwowali wskazane przez gości potrawy. Wszystko oczywiście za sprawą pandemii. Nie było to komfortowe, ale takie czasy.  Taka procedura hotelu. Wszystko po to, by zminimalizować ryzyko zakażenia. Same śniadania bardzo w porządku. Ale na największą uwagę zasługują inne posiłki, wydawane z karty. O czym w poniższym punkcie.

Hotel Szczawnica Park – Restauracja Kwiat Paproci

Hotelowa restauracja zasługuje na duży plus. Przede wszystkim chodzi tutaj o dania z karty ( nie bufetowe śniadanie, choć i ono było bez zarzutów). Dania z karty naprawdę zachwyciły nas smakiem. Nie wiem, jak to robi kucharz, ale naprawdę  wszystko, co jedliśmy było pyszne. Porcje są raczej większe niż mniejsze. Można się najeść jedną potrawą. Warte spróbowania są plastry z rostbefu z mango, krem z marchwi z rokitnikiem, sałatka z kozim serem, makaron z pesto ze szpinaku, grillowany schab z kostką i żeberka. Potrawy są piękne podane, ale nie ma przerostu formy nad treścią. Smakują obłędnie. Pozostałych potraw niestety nie uwieczniliśmy, bo nim się zorientowaliśmy to mieliśmy puste talerze. Do restauracji można wejść z zewnątrz tzn. nie trzeba być gościem hotelowym. Dlatego jeśli będą Państwo nocować w innym miejscu to warto tutaj zajrzeć i rozważyć na przykład obiadokolację.

Hotel Szczawnica Park a pandemia COVID-19

Jeśli o nas chodzi to czuliśmy się bezpiecznie. Działania hotelu w związku z pandemią COVID-19 widzieliśmy na każdym kroku.  Oczywiście sytuacja zmienia się dynamicznie i  kolejny pobyt może się już różnić. Trzeba śledzić wytyczne i przed wyjazdem upewnić się z hotelem co do procedur i związanych z nimi ograniczeń.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *